
Na razie mam takie coś - "Leksykon duchów" Petera Haininga, wbogacony o trochę materiału z Polski:

Może latem urządzę sobie jakąś wycieczkę po co ciekawiej nawiedzonych miejscach?
Kolekcja rzeczy, które mi się spodobały, rozbawiły mnie, poruszyły, lub zaciekawiły. Mieszanka wpisów poważnych i niepoważnych. Kompletny śmietnik, zabałaganiony prawie tak samo, jak mój pokój.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz