poniedziałek, 28 grudnia 2009

czwartek, 24 grudnia 2009

Nowe ozdoby gotowe, stare przetrwały w stanie nienaruszonym, pora się zabierać za ubieranie choinki :)

środa, 23 grudnia 2009

The Zombeatles - A Hard Day's Night of the Living Dead

Jakiś czas temu pisałam o swojej kolekcji książek z "białej" serii WL. Dziś przybyły mi kolejne trzy:

Poza tym w tej samej paczce były:

Czyli zajęcie na Święta mam :)

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Jethro Tull – Ring Out, Solstice Bells


Now is the solstice of the year,
winter is the glad song that you hear.
Seven maids move in seven time.
Have the lads up ready in a line.

Ring out these bells.
Ring out, ring solstice bells.
Ring solstice bells.

Join together beneath the mistletoe.
by the holy oak whereon it grows.
Seven druids dance in seven time.
Sing the song the bells call, loudly chiming.

Ring out these bells.
Ring out, ring solstice bells.
Ring solstice bells.

Praise be to the distant sister sun,
joyful as the silver planets run.
Seven maids move in seven time.
Sing the song the bells call, loudly chiming.
Ring out those bells.
Ring out, ring solstice bells.
Ring solstice bells.
Ring on, ring out.
Ring on, ring out.

piątek, 18 grudnia 2009

Efekt moich tegorocznych zabaw przedswiątecznych - czternaście gwiazdek i trzy aniołki. Jutro wielkie krochmalenie, co jest najmniej przyjemną częścią pracy - rozciąganie i przypinanie szpilkami każdej gwiazdki jest męczące i na dodatek palce bolą.

Jeszcze mi zostało zrobić bibułowe bombki. Znów będzie choinka bez żadnych ozdób kupionych w sklepie!

The Garden Of Jane Delawney

The poet's voice lingers on, his words hanging in the air
The ground you walk upon, might as well not be there
Might as well not be there
I'll take you through my dreams, out into the darkest morning
Past the blood-filled streams, into the garden of Jane Delawney
Into her garden now

Through the rose if there, don't pluck it as you pass
Or the fire will consume your hair and your eyes will turn to glass
Your eyes will turn to glass
In the willow's shade, don't lie to hear it weep
Or its tears of gold and jade, will drown you as you sleep
Will drown you now

Jane Delawney had her dreams that she never did discover
For the flow that feeds the streams is the lifeblood of her lover
Is the lifeblood of her lover
And the purifying beams of the sun will shine here never
While the spirit of her dreams, in the garden lives forever
Lives forever now.


Ta niezwykła piosenka, stworzona przez zespół Trees, doczekała się bardzo wielu wersji:




czwartek, 17 grudnia 2009

Rzut trumną na odległość, czyli kolejna durna gierka.
Aaaaa, jakie fajne kotki! :D

Latająca wiewiórka

Durna, ale zdecydowanie za bardzo wciągająca gierka.
http://www.freewebarcade.com/game/fly-squirrel-fly/

środa, 16 grudnia 2009

Tym razem nie będę narzekała, że nie mam gdzie układać nowych książek -bo chwilowo mam! Czyli dzisiejsze dodatki do kolekcji trafiają prosto na nowy regał :D

Nawiasem mówiąc, kiedy zrobiłam porządek w różnych dziwnych miejscach i uprzątnęłam książki leżące na podłodze, stole, fotelu itp. - okazało się, że na nowym regale miejsca zostało bardzo malutko. Ale na chwilę i tak jeszcze wystarczy.

piątek, 11 grudnia 2009



Jak to działa widać dopiero po przejściu do pełnej wersji obrazka ;)

czwartek, 10 grudnia 2009

Jade - Fly on Strange Wings


W końcu udało mi się dopaść ten uroczy folkrockowy album z 1970 roku, na dodatek w wersji dwupłytowej (CD 2to materiał bonusowy).

środa, 9 grudnia 2009

wtorek, 8 grudnia 2009

Coraz bardziej nerwowo przeglądam prognozy pogody. Na razie są sprzeczne - najbardziej przerażająca mówi o tym, że na Święta będzie +9 stopni :/

Bardziej optymistyczne też na szczęście są...

niedziela, 6 grudnia 2009

Szydełkowa szopka


Robi wrażenie. Nie wiem jednak, czy potrafiłabym takie coś zrobić ze zdjęcia, bez wzoru, więc na razie się za to nie biorę. Zostaję przy gwiazdkach i aniołkach.
The Killers - Don't Shoot Me Santa

sobota, 5 grudnia 2009

Obiecałam sobie, że w tym tygodniu muszę to mieć - i mam :)

Oby okazało się równie dobre, jak tom pierwszy, który mnie całkowicie oczarował.

Wait!



Złapane dzisiaj, kiedy wychodziłam z uczelni.

czwartek, 3 grudnia 2009

The Five Blobs - The Blob

Słodkie to jest:

Beware of The Blob, it creeps
And leaps and glides and slides
Across the floor
Right through the door
And all around the wall
A splotch, a blotch
Be careful of The Blob.

Nowe książki

Właśnie przyszła paczka z mojego ulubionego antykwariatu.

Na pierwszy ogień idzie Grodzieńska, bardzo ją lubię.

Zmykam więc i zabieram się do czytania.

Maciej Zembaty - W prosektorium

środa, 2 grudnia 2009

Do kupienia

Christen Haden - Szydełkowe Stworki

Kupię to. I zrobię sobie Cthulu. I małego wampirka. I zombie.

Czapeczka


Niech no tylko skrzydeka rozpracuję...

Muszę to znaleźć


Urocze. Będzie to trzeba kiedyś obejrzeć.

wtorek, 1 grudnia 2009

Pełnia.

A co za tym idzie - o północy słuchanie Trzeciej Strony Księżyca. Świetnie. Zwłaszcza, że ma być sporo muzyki zespołu Lestat.

Mortanoid

Mortanoid, czyli mhroczna i zUa wersja klasycznej gry.

The Sad Tale of the Brothers Grossbart

Koniecznie muszę to przeczytać. Polskie wydanie jest planowane na przyszły rok, jeszcze zobaczę, czy będę czekać, czy kupię wcześniej wersję angielską.

Okładka jest bardzo udana. Fajnie by było, gdyby została zachowana w polskim wydaniu.

http://jessebullington.com/index.php/reviews/