Kolekcja rzeczy, które mi się spodobały, rozbawiły mnie, poruszyły, lub zaciekawiły. Mieszanka wpisów poważnych i niepoważnych. Kompletny śmietnik, zabałaganiony prawie tak samo, jak mój pokój.
poniedziałek, 1 lutego 2010
W sobotę, dla uczczenia zdanego egzaminu, wybrałam się do księgarni, coś tam kupiłam (patrz zdjęcie), ale zaczynam dochodzić do wniosku, że coraz mniej lubię wizyty w sklepach - dotychczas dotyczyło to tylko sklepów z ubraniami i butami, teraz już się nawet na księgarnie rozszerzyło. A jeszcze teraz, zimą... koszmar.
Głęboko i nieuleczalnie uzależniona od muzyki, książek i herbaty Pu-Erh. Właścicielka (czy to na pewno dobre słowo?) kota, znanego też jako Paskudny Futrzak. Niepoprawna bałaganiara. Politycznie po lewej stronie, ale na blogu takich treści raczej nie będzie (może się coś trafić na Twitterze).
Cthulhu fh'tagn i do przodu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz