niedziela, 28 marca 2010

Mervyn Peake (1911-1968)

Sama nie wiem, czy bardziej lubię jego twórczość plastyczną, czy literacką - obie mnie fascynują.

http://www.mervynpeake.org/



piątek, 26 marca 2010

Cthulhu dnia:


Minęło kilka dni - i znów przybyło książek:

poniedziałek, 22 marca 2010

Witching Hour - She´s Alive

Bardzo lubię tę piosenkę. Szkoda, że teledysk to taka surowizna - choć ma to swój urok.
Ciekawy pomysł - księgarnia nastawiona wyłącznie na książki "mroczne". Ciekawe, czy uda im się utrzymać. Ja postaram się w najbliższych dniach dać im zarobić :)

http://www.mrocznemiasteczko.pl
http://www.telegraph.co.uk/culture/books/booknews/6988490/New-Gormenghast-novel-found-in-attic.html

Nowe książki:

Cthulhu dnia:


http://www.artonyou.com/DemonicDolls2.htm

czwartek, 18 marca 2010

Dziś dotarło:
I pierwszy raz od jakiegoś czasu na żadną paczkę nie czekam :P Ale coś na Allegro już się licytuje, więc możliwe, że jeszcze nie nadszedł czas na przerwę w kupowaniu (choć bardzo by mi się przydała, żebym nadgoniła z czytaniem).

Typy gotów:

Urocza strona z zabawnymi ilustracjami:
http://www.blackwaterfall.com/viewall.php

Jeden mały przykład:

Cthulhu dnia:


http://www.ectomo.com/index.php/2008/06/12/cthulhu-cthursday-cthosplay/

środa, 17 marca 2010

Dzisiejszy dodatek do kolekcji:

Całego dłuuuuuuuuugiego cyklu zbierać nie będę, ale to naprawdę dobrze się sprawdza jako bajka na dobranoc.

Cthulhu dnia:


http://lolthulhu.com/2007/12/14/cthmona-lisa/

wtorek, 16 marca 2010

Dziś przybyło mi płyt:Podoba mi się ta moda na wydawanie wielopłytowych boxów w cenach umiarkowanych :)

Cthulhu dnia:


Znalezione na http://www.callsforcthulhu.com/2007/10/17/best-cthulhu-cosplay-ever/

poniedziałek, 15 marca 2010

Cthulhu dnia:

Jako że dawno nie było nowych wpisów z cyklu "Cthulhu dnia" - tym razem dużo słodkich szydełkowych potworków ze świetnego, obserwowanego przeze mnie bloga:

http://cthulhucrochet.blogspot.com/2010/03/march-of-cthulhus.html

Muszę w końcu kupić zieloną włóczkę i coś takiego zrobić.

I jeszcze jeden dowód mojego zakupoholizmu:

Mój nałóg kupowania książek jest chyba naprawdę nieuleczalny:

No, w końcu nowe wpisy się publikują. Przez kilka dni miałam z tym kłopot. Niby wszystko działało jak nalezy, ale po kliknięciu na "Publikuj posta"... nie działo się kompletnie nic. Na szczęście wszystko wróciło do normy. Pora zacząć nadrabiać zaległości.